Apaszem Staszek był, w krąg znały go ulice,
W spelunkach, tam, gdzie czarne życie wre.
Kochanką jego była zwykła ulicznica
Co gdzieś na rogu sprzedawała ciało swe.
I Pomimo to Stach kochał swoją Hankę,
I Choć nieraz zbił, skatował aż do krwi.
A kiedy znów przepraszał swą bogdankę
Czule szeptał do niej: "Cóż jam zrobił, cóż?".
Hanko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy.
Hanko, daj usta, niech przeminie ból i żal.
Że w oczach łzy, ja wiem, to moja wina,
Bo życie płynie wśród tak burzliwych fal.
Gdy Stach dowiedział się, że Hanka go zdradziła,
To się roześmiał swym okrutnym ha, ha, ha.
W spelunkach, tam, gdzie banda wódkę piła,
I Staszek wypił, choć serce z bólu łka.
A kiedy znów napotkał swoją Hankę
To w ręku błysnął długi, ostry nóż
I nożem w serce pchnął swoją bogdankę,
A nad jej trupem szeptał: "Cóż jam zrobił, cóż?"
Hanko, twe ciało słodko pręży się, przegina.
Hanko, daj usta, niech przeminie ból i żal.
Że w oczach łzy, ja wiem, to moja wina,
Bo życie płynie wśród tak burzliwych fal.
Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.
| Projektowanie ogrodów Projektowanie ogrodów, Ogrody www.bajkowyogrod.pl | meble gabinetowe kuchenne zamówieni zamówienie www.lis-meble.pl | Nad morzem www.morze.akademias… | Gucci Handbags www.icantwaittovote… | imprezy łódź Imprezy w Łodzi www.lodzcity.pl |